PMS

Jestem czarodziejką (swoją drogą, zawsze chciałam być, bo przecież wychowałam się na Sailor moon). Nawet, jeśli nie miałam czegoś w rękach, jestem w stanie tak to ukryć, że niewiele brakuje, żeby talerze w kuchni leciały w stronę podłogi, a szyby w oknach były na granicy roztrzaskania się na małe kawałki. Myślę, że nie jestem jedyną osobą posiadającą magiczne moce, znalazło by się pewnie kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt milionów kobiet dokładnie takich jak ja.

Czytaj dalej PMS