mieć czy być ?

Konsumpcjonizm w dzisiejszych czasach niekiedy mnie przeraża. Być może dlatego, że „dorastałam” w supermarkecie – mojej pierwszej „poważnej” pracy, którą całe szczęście udało mi się nieco skrócić dzięki urodzeniu dziecka. Prawda jest taka, że większość lasek tuż po podpisaniu umowy na czas nieokreślony zachodzi w ciążę. Niezależnie od tego, czy pracodawca jest Niemcem, Portugalczykiem, czy Litwinem – zawsze zapłaci tą najniższą krajową w czasie, kiedy owa ciężarna zapieprza po ciuchlandach w poszukiwaniu bodziaków z Primarka.

Czytaj dalej mieć czy być ?

czego pragną kobiety?

Miło wspominam czasy Fotki.pl, Naszej Klasy, czy Photobloga, który był chyba formą dzisiejszego Instagrama, z małą tylko różnicą – opisy pod zdjęciami pisałam pełnymi zdaniami, a gdyby wtedy ktoś spytał mnie, co to jest hashtag, pomyślałabym raczej o jakiejś nowatorskiej metodzie jarania trawki, co kompletnie odbiega od słów kluczowych poprzedzonych kratką.

Czego tak na prawdę oczekuje laska, wstawiająca zdjęcia z dziubkiem, oczywiście robione z rąsi tak, żeby przy okazji wydłużyć talię i pokazać kawałek cycka?

Czytaj dalej czego pragną kobiety?