czy ty weźmiesz ze mną ślub? (związki cz.3)

Kiedy dawno, dawno temu, za górami, za lasami, za siedmioma rzekami, w żartach oznajmiłam swojemu ówczesnemu chłopakowi, że daję mu max 2 lata na zakup pierścionka z brylantem – roześmiał się. Zrobiło się trochę niezręcznie, bo przecież takich poważnych rzeczy nie powinno się nikomu narzucać.

Czytaj dalej czy ty weźmiesz ze mną ślub? (związki cz.3)

moi mężowie.

Kilka dni temu mój pierwszy mąż ponownie stanął na ślubnym kobiercu. Co prawda od rozwodu minęło już ze 20 lat, jednak wspominam Go ciepło i of kors kibicuję i życzę młodej parze jak najlepiej. Mimo, że mówi się, że takich chwil się nie zapomina, to niektóre rzeczy pamiętam trochę jak przez mgłę. Wiem jedynie, że biedny uciekał przede mną tuż po ceremonii (chyba wyczuł temat i wiedział, że nie będzie miał ze mną lekko) a ksiądz, który udzielał nam ślubu sam już jest mężem i przykładnym ojcem. Po ołtarzu też już nie zostało nic poza studzienką kanalizacyjną, gdyż kilka lat później nasz plac zabaw przy Żelazowej Woli został zrównany z ziemią ( o to toczyła się prawdziwa wojna!), a zamiast zjeżdżalni i paru huśtawek rośnie tam teraz kilka krzewów/drzewek. Swoją drogą może dobrze się stało, bo byłam jedyną Kaśką na osiedlu, a na belce od zjeżdżalni widniało hasło „KAŚKA TO RUMUN”.

Czytaj dalej moi mężowie.

czego pragną kobiety?

Miło wspominam czasy Fotki.pl, Naszej Klasy, czy Photobloga, który był chyba formą dzisiejszego Instagrama, z małą tylko różnicą – opisy pod zdjęciami pisałam pełnymi zdaniami, a gdyby wtedy ktoś spytał mnie, co to jest hashtag, pomyślałabym raczej o jakiejś nowatorskiej metodzie jarania trawki, co kompletnie odbiega od słów kluczowych poprzedzonych kratką.

Czego tak na prawdę oczekuje laska, wstawiająca zdjęcia z dziubkiem, oczywiście robione z rąsi tak, żeby przy okazji wydłużyć talię i pokazać kawałek cycka?

Czytaj dalej czego pragną kobiety?