wierzysz?

Gdyby dziś ktoś spytał mnie, czy wierzę w Świętego Mikołaja, zaśmiałabym się w głos. Chwilę później, odparłabym -NO KURCZĘ, A TY NIE WIERZYSZ?! Zwłaszcza, kiedy w pobliżu znajdowałby się mój syn, który zjada kanapkę z szynką, powstrzymując odruch wymiotny w obawie przed tym siwym dziadkiem. Bo przecież prawda jest taka, Czytaj dalej

Znaki

Miałam kiedyś kumpelę. W sumie to w dalszym ciągu utrzymujemy kontakt, jednak jest to historia na tyle stara, że mogłabym nawet powiedzieć „dawno, dawno temu, za siedmioma rzekami…”. Fajna, młoda dziewczyna jeszcze z czasów studiów. Brunetka, trochę podobna do mnie(no dobra, o wiele ładniejsza i szczuplejsza). Byłyśmy na jednym roku, Czytaj dalej