końce

Miewamy kiepskie dni. Zdarzają nam się również całkiem chujowe miesiące, które zostawiają po sobie ślad na dłużej, niż mogłoby się wydawać. Dla mnie tym złym, słabym i przykrym był właśnie kwiecień, ale zazwyczaj staram się wychodzić z założenia, że wszystko co pojebane kiedyś się kończy. Z otwartymi ramionami witam zatem Czytaj dalej

pamiętniki

Gdybym zacytowała tu pierwszą, ósmą, czternastą, trzydziestą trzecią, pięćdziesiątą, setną, sto dwudziestą pierwszą i jeszcze kilkadziesiąt innych stron z mojego pamiętnika, który kontynuowałam przez 8 lat w trzech zeszytach w kratkę – wyszedłby tu niemały poradnik/dziennik nastolatki kłebiącej w sobie milion uczuć. Często bardzo złych uczuć. Gdyby nie fakt, że Czytaj dalej

pocztówki

Odpalam fejsa – widzę kwiatki. Scrolluję insta, podziwiając czerwone róże, pluszaki, miliony serduszek, brokatu i dziesiątki relacji, które pokazują jak bardzo jesteśmy szczęśliwi. I zakochani. Dziś szczególnie, bo przecież w ten wyjątkowy, pochmurny i deszczowy dzień chcemy pokazać wszystkim, jak bardzo się kochamy, że nie jesteśmy sami,albo chociaż to, jak Czytaj dalej

słaba płeć

Kobiety zdecydowanie więcej płaczą. Więcej krzyczą, wywalają z siebie emocje i co miesiąc walczą z paczką hormonów, która rozpieprza im łeb (i macicę przy okazji). Nawet, jeśli na co dzień spotkamy osobniczkę o charakterze stosunkowo spokojnym i opanowanym, to prędzej czy później i tak coś w niej pęknie, a z Czytaj dalej

charaktery

Niektórzy mówią, że charakter człowieka zmienia się średnio co siedem lat. Gdybym te słowa miała odnieść do swojej osoby, akurat na chwilę obecną przypadał by czas mojej kolejnej, wewnętrznej przemiany. Z czwórki wskoczyłabym na spokojną, w miarę ułożoną piątkę z konkretnymi planami na przyszłość.