czasy lepsze, czasy gorsze

Dziwny ten grudzień. Taki podejrzanie spokojny, bez żadnych szaleństw i przypałów. Mało tego! Przez ostatnie 10 dni dostałam od młodego tyle buziaków, że nawet przez chwilę zaczęłam się zastanawiać, czy to On jest jakiś inny/dziwny, czy może ja taka…fajna? Być może to fakt, że jestem najlepszą mamą na świecie. Dla swojego dziecka of kors. A może….

Czytaj dalej czasy lepsze, czasy gorsze