karma

Od dłuższego czasu w naszym domu trwa konflikt na linii ja – mąż. Powód jest może błahy – ów osobnik notorycznie zarzuca mi, że głodzę psa. Ja zaś cały czas utrzymuję wersję, że nie karmię suki tylko i wyłącznie dlatego, że doskonale zdaję sobie sprawę, że kiedy PAN wróci z pracy, uzupełni wszelkie braki pokarmu niezależnie od tego, czy zrobiłam to godzinę wcześniej, czy nie.

Czytaj dalej karma

przesyłka polecona

Jakiś czas temu dostałam prezent. Niespodziewaną przesyłkę, której do tej pory nie udało mi się rozpakować do końca. Ogromne pudło, wypełnione po brzegi przeróżnymi rzeczami, po prostu nie do ogarnięcia na jeden raz. Fizycznie ciężko było mi je dźwignąć, ale jak się później okazało, w głowie również potrzebowałam porządnej ekipy sprzątającej, która pomogłaby mi poukładać w niej wszystko, co leżało porozpieprzane z każdej możliwej strony.

Czytaj dalej przesyłka polecona