czy to jeszcze ja ?

Weekend, jako zwieńczenie urlopu minął dosyć szybko. Plusem jest to, że chociaż na chwilę udało mi się sięgnąć dziesięć lat wstecz, co dla mnie osobiście było w pewnym sensie podsumowaniem, żeby nie nazwać tego „rachunkiem sumienia”. Dobrze jest spotkać ludzi, którzy są składową najlepszych chwil. Najlepszych, bo poziom zmartwień ograniczał Czytaj dalej